Droga do idealnego chłodnego blondu bywa wyboista. Brunetki i szatynki, które marzą o platynie Elzy z Krainy Lodu kończą często z włosami w kolorze słomy, które kruszą się w palcach. Wędrujemy od fryzjera do fryzjera w nadziei, że tym razem trafimy na tego jedynego, który nie tylko nie spali nam włosów, ale jednocześnie skutecznie pozbawi je znienawidzonych żółtych odcieni i sprawi, że wymarzona platyna utrzyma się aż do kolejnej wizyty. Niestety, najczęściej czeka nas rozczarowanie – nawet jeśli wyjdziemy z salonu zadowolone, wkrótce to, co na początku było perłowym blondem, przestanie go przypominać, a do hollywoodzkiej platyny będzie nam dalej niż kiedykolwiek.

Zanim jednak zaczniemy narzekać na fryzjera musimy zdać sobie sprawę z jednej kluczowej kwestii: owszem, fryzjer zapewne dał ciała, ale część winy ponosimy również my same. Rzeczą równie ważną jak umiejętne nałożenie koloru jest bowiem odpowiednia pielęgnacja blondu w domu.

Mam to szczęście, że na swojej trudnej drodze do blondu idealnego poznałam absolutnego i niekwestionowanego mistrza koloryzacji fryzjera Irka Kłembokowskiego (podrzucam Wam tu jego Instagram 🙂 ) i jednocześnie rozpoczęłam współpracę ze sklepem Hair2Go.

W Hair2Go znalazłam genialne produkty do pielęgnacji chłodnych blondów, począwszy od odżywek podtrzymujących kolor, a skończywszy na nabłyszczających odżywiających mgiełkach. Oto przed Wami zestaw, który najlepiej się u mnie sprawdza, i o którym teraz pokrótce Wam opowiem 🙂

SZAMPON BLONDE.ANGEL.WASH I ODŻYWKA BLONDE.ANGEL OD KEVIN MURPHY

Szampon Blonde Angel i odżywka Blonde Angel Wash do chłodnego blondu od Kevin Murphy ze sklepu Hair2Go

 

Zacznijmy od tego, że wszystkie produkty Kevin Murphy, bo właśnie o nich będzie mowa, pachną tak pięknie, że domowa pielęgnacja włosów zamienia się w mały rytuał aromaterapii. Tak jest również w przypadku zestawu dwóch uzupełniających się produktów z dodatkiem lawendy, które odświeżają kolor dzięki optycznym rozświetlaczom.

Zawarte w szamponie masło z nasion mango nadaje włosom blask i objętość, a olejek z nasion słonecznika zapobiega utracie koloru i działa jak naturalny filtr słoneczny chroniąc włosy przed żółknięciem.

Odżywka, podobnie jak szampon, walczy z żółtymi i miedzianymi odcieniami, nawilżając, wygładzając włosy i dodając im objętości.

Zarówno Blonde.Angel.Wash jak i Blonde.Angel stosuję co drugie mycie, spłukując odżywkę po 20 minutach.

SZAMPON BALANCING.WASH OD KEVIN MURPHY

Szampon Balancing Wash od Kevin Murphy ze sklepu Hair2Go

Szampon regulujący produkcję sebum z Hair2Go nada się idealnie do przetłuszczających się włosów.

Używam go co drugie mycie naprzemiennie z Blonde.Angel.Wash, o którym pisałam wyżej.

Zawarty w nim enzym dysmutazy ponadtlenkowej zapobiega utlenianiu się koloru, a pozostałe naturalne składniki (m.in. wyciąg z szałwii, kwas cytrynowy, olejek z kwiatów ylang ylang, czy olej z kwiatu pelargonii pachnącej) stymulują wzrost włosów, oczyszczają i pielęgnują przetłuszczającą się skórę głowy dbając o właściwe pH.

ODŻYWKI CRYSTAL.ANGEL I COOL.ANGEL OD KEVIN MURPHY

Odżywki Crystal Angel i Cool Angel od Kevin Murphy ze sklepu Hair2Go

Nazywana „błyszczykiem do włosów” odżywka Crystal.Angel zapewni Wam chłodny połysk i perłowe rozświetlenie, a połączona z Cool.Angel, odżywką w kolorze zimnej szarości do kryształowych, szarych i popielatych blondów, nada włosom głęboki, wielotonowy odcień i chłodne wykończenie.

Zawarte w obu produktach składniki odżywcze naturalnego pochodzenia – wyciąg z liści oliwnych, zielonej herbaty, olej z pestek winogron, olej lawendowy oraz lniany – zapewnią włosom nawilżenie, elastyczność i sprężystość chroniąc przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.

Co drugie mycie mieszam obie odżywki w tych samych proporcjach na dłoni, rozprowadzam na włosach i zostawiam na 20 minut.

Pamiętajcie, żeby stosować odżywki również na skórę głowy – tylko dzięki temu zapewnicie jej równowagę, powstrzymacie nadmierną produkcję sebum i zapobiegniecie przetłuszczaniu się włosów. Wiem, obiegowa opinia głosi, że odżywka nałożona u nasady obciąża włosy, ale mając dobrze dobrany produkt nie musicie się tego obawiać.

OCZYSZCZAJĄCA WŁOSY KURACJA ODBUDOWUJĄCA RE.STORE OD KEVIN MURPHY

Kuracja Re.Store od Kevin Murphy ze sklepu Hair2Go

Produkt, który używam raz na 4 mycia zamiast szamponu i zostawiam na włosach na cały dzień lub noc, choć producent zapewnia, że wystarczy kilka minut 🙂

Po użyciu Re.Store nie musicie już nakładać odżywki, ja jednak zawsze stosuję swoją ulubioną mieszankę odżywek podtrzymujących kolor, o których pisałam wyżej.

Re.Store zawiera enzymy papai i ananasa oraz proteiny zielonego groszku, które nawilżają włos od wewnątrz i zwiększają jego elastyczność. Włosy są lśniące, gładkie jak jedwab i dogłębnie odżywione.

MASKA HYDRATE.ME MASQUE OD KEVIN MURPHY

Maska Hydrate.Me.Masque od Kevin Murphy ze sklepu Hair2Go

Ukojenie dla przesuszonych, puszących się, szorstkich włosów zniszczonych przez farbowanie lub czynniki atmosferyczne. Zawiera olejki roślinne, które nawilżają, regenerują i odbudowują zniszczoną strukturę włosa oraz stymulują produkcję kolagenu i elastyny, nadając włosom elastyczność i sprawiając, że są podatne na stylizację.

Zawarte w niej witaminy nawilżają i zatrzymują wilgoć wewnątrz włosa, a wyciąg z wodorostów nawilża i oczyszcza skórę głowy. Maska nie obciąża włosów, wręcz przeciwnie- zapobiega ich przetłuszczaniu sprawiając, że są lekkie i puszyste.

Jak ją stosuję? Raz na 1-2 tygodnie po umyciu głowy szamponem osuszam włosy ręcznikiem i nakładam dość grubą warstwę. Wystarczy 10 minut, żeby maska dała pożądany efekt, ja jednak spłukuję ją dopiero po paru godzinach dając włosom czas na przyswojenie wszystkich drogocennych składników.

PEELING DO SKÓRY GŁOWY SCALP.SPA.SCRUB I SZAMPON OCZYSZCZAJĄCY SKÓRĘ GŁOWY SCALP.SPA.WASH OD KEVIN MURPHY

Peeling do skóry głowy Scalp.Spa.Scrub i nawilżający szampon Scalp.Spa.Wash od Kevin Murphy ze sklepu Hair2Go

Raz na jakiś czas dobrze jest potraktować skórę głowy delikatnym peelingiem, który złuszczy naskórek, dogłębnie oczyści skórę z produktów do stylizacji i powstrzyma nadmierną produkcję sebum.

Scalp.Spa.Scrub to peeling na bazie perlitu, minerału wulkanicznego, który oczyści również ujścia mieszków włosowych, zapobiegając wypadaniu włosów.

Peeling nakładam na skórę głowy i delikatnie masuję przez ok. 5 minut, a następnie spłukuję go Scalp.Spa.Wash, oczyszczającym szamponem na bazie wody micelarnej. Zawarte w szamponie składniki – wyciąg z nasion selera, woda różana oraz olej kokosowy – łagodzą, balansują i nawilżają skórę głowy dbając jednocześnie o nawilżenie włosów.

Oba produkty stosuję raz na miesiąc. Po skończonym zabiegu oczyszczającym nakładam jedną z odżywek podkreślających kolor blond.

PIANKA HEATED.DEFENSE OD KEVIN MURPHY

Pianka Heated.Defense od Kevin Murphy ze sklepu Hair2Go

Produkty chroniące przed wysoką temperaturą to bardzo istotny element pielęgnacji włosów, zwłaszcza farbowanych, o którym często zapominamy. Nawet przy użyciu najprostszej suszarki poddajemy włosy temperaturze dla nich niezdrowej, a co za tym idzie, narażamy je na utratę wilgoci i naruszamy ich strukturę sprawiając, że kolor wypłukuje się znacznie szybciej.

Pianka Heated.Defense z Hair2Go chroni włosy przed wysoką temperaturą suszarki i urządzeń do stylizacji takich jak prostownice, czy lokówki. Zawiera magicznie brzmiące składniki – kopolimery i polyquaternium – które selektywnie wiążą się z obszarami włosa potrzebującymi najwyższej ochrony, odżywiają go, wygładzają jego powierzchnię i tworzą tarczę ochronną.

Heated.Defense jest lekka jak piórko, rozprowadzam 2 pompki na mokrych włosach od nasady aż po końce, a następnie dokładam produkty do stylizacji.

SUCHA ODŻYWKA W SPRAYU YOUNG.AGAIN OD KEVIN MURPHY

Sucha odżywka w sprayu Young.Again od Kevin Murphy ze sklepu Hair2Go

Produkt, w którym zakochały się moje włosy i największe zaskoczenie. Nie sądziłam, że działa tak zbawiennie, dopóki nie dostałam jej do testów.

Używam jej również w te dni, kiedy nie myję głowy, po prostu wstrząsam i nakładam na całą długość suchych włosów, które natychmiast odzyskują blask i przestają puszyć się na końcach.

Jej główne składniki to przeciwutleniający ekstrakt z nasion słonecznika, olejek babassu, który chroni i nawilża włosy oraz nawilżający i zmiękczający Pantenol B5, który sprawia, że włosy stają się bardziej podatne na stylizację. Sucha odżywka Young.Again z Hair2Go to jednocześnie jeden z najpiękniejszych zapachów wśród produktów Kevin Murphy.

MGIEŁKA SHIMMER.ME.BLONDE OD KEVIN MURPHY

Mgiełka Shimmer.Me.Blonde od Kevin Murphy ze sklepu Hair2Go

Tak zwana „kuracja stylizująca” (pielęgnacja i stylizacja w jednym) i mój absolutny faworyt wśród produktów z Hair2Go. Nie dlatego, że działa lepiej od innych – wszystkie kosmetyki, które opisałam, są równie dobre – ale dlatego, że daje natychmiastowy spektakularny efekt wizualny.

Dzięki odbijającej światło technologii, stosowana na suche lub mokre włosy (ja wolę na suche) w kilka sekund rozświetla blond i wydobywa całą gamę najchłodniejszych tonów, wraz z szarością i srebrem, zapewniając jednocześnie całodobową ochronę przed wysoką temperaturą i promieniami UV. Ma przepiękny opalizujący fioletowy kolor i cudowny zapach, a dzięki zawartości składników leczniczych naprawia uszkodzone, suche włosy. KOCHAM!

MGIEŁKA SHIMMER.SHINE OD KEVIN MURPHY

Mgiełka Shimmer.Shine od Kevin Murphy ze sklepu Hair2Go

Produkt podobny do mgiełki Shimmer.Me.Blonde – troszkę cięższy, bardziej odżywczy i mniej skoncentrowany na samym blondzie. Wraz z mgiełką Shimmer.Me.Blonde tworzy idealne kombo.

Bogaty w złote opalizujące drobinki, stosowany na suche lub mokre włosy (wolę na suche) nadaje włosom przepiękny blask i silnie odżywia jednocześnie nie pozostawiając tłustej warstwy.

Dzięki takim składnikom jak ekstrakt z sześciu australijskich owoców, baobabu i bambusa działa przeciwstarzeniowo, odżywczo i uwydatnia kolor włosów, a zawarty w nim immortelle (ekstrakt z kwiatów kocanki) naprawia zniszczone włosy i działa antyoksydacyjnie.

 

Jak widzicie utrzymanie idealnego blondu to wcale nie taka prosta sprawa – to zabawa dla wytrwałych, wymagająca czasu i produktów z najwyższej półki. Z genialnymi kosmetykami z Hair2Go i zdolnym fryzjerem to jednak prawdziwa przyjemność.

Nie zapominajcie o tym, że (teraz wjedzie utarty frazes z amerykańskich babskich seriali) fryzjer w życiu kobiety jest równie ważny jak jej terapeuta, więc nie bójcie się szukać i zmieniać, aż znajdziecie tego, który naprawdę Was zrozumie. Oczywiście zamiast polować w ciemno możecie od razu podbić do Irka Kłembokowskiego – arcymistrza blondu – i oszczędzić sobie kilku rozczarowań 🙂

Zrezygnujcie z drogeryjnych farb i malowania włosów domowym sposobem, porzućcie podrzędne budżetowe wcierki a Wasze włosy podziękują Wam za to wymarzonym, lśniącym, chłodnym kolorem z krainy lodu.